Reklama

Kuna na pochylni, czyli co lodołamacz ma pod wodą

13/02/2008 23:37
Niecodzienny widok mogą od wczoraj podziwiać gorzowianie, którzy spacerują Wałem Okrężnym. To wyciągnięta z wody Kuna. Zabytkowy lodołamacz został wciągnięty na wózkach na pochylnię, by przygotować się do sezonu. Statek poprowadzi w tym roku jubileuszowy 10. Zlot Wodniaków Berlin-Santok, będzie uczestniczył w Zlocie Oldtimerów w Szczecinie, ruszy też w swoją dotychczas najdłuższą trasę do Kilonii.
Remont Kuny potrwa około dwóch tygodni. Statek czekają prace konserwacyjne kadłuba, poprawki w urządzeniu sterowym czy założenie echosondy. "To dowód na to, że gorzowska stocznia jeszcze funkcjonuje" - mówi Jerzy Hopfer. W przeciwnym wypadku Kuna byłaby skazana na kosztowny remont w Czarnkowie czy Nowej Soli. Przypomnijmy, w planach miasta jest remont portu. Stocznia ma ożywić swoją działalność, a część terenu zostanie zagospodarowana na potrzeby przystani turystycznej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama