Gorzowska Kuna bez napędu. Podczas ostatniego rejsu na Odrze doszło do awarii, która okazała się na tyle poważna, że silnik lodołamacza trzeba było wyjąć i przekazać fachowcom z MZK. Tym samym zaplanowane na niedzielę i lany poniedziałek świąteczne rejsy po Warcie nie będą mogły się odbyć ubolewa kapitan Jerzy Hopfer.
Serce Kuny" to już nie maszyna parowa, jak pierwotnie, a zespół napędowy Delfin" z silnikiem spalinowym typu SW 680 o mocy 165 KM. Silnik został zamontowany w 2005 roku. Teraz Stowarzyszenie Wodniaków Gorzowskich liczy na najszybsze zakończenie remontu, by mogły odbyć się kwietniowe, wiosenne rejsy po Warcie, tak jak wcześniej planowano.
Komentarze