"Prędzej znajdziemy się w sądzie niż wyprowadzimy z pomieszczeń Uniwersytetu III Wieku" deklaruje prezes Edward Korban. Uniwersytet to tylko jedna z 14 organizacji i stowarzyszeń, które będą zmuszone podjąć być może drastyczną decyzję. Albo opuszczą zajmowane dotychczas lokale, albo podpiszą z miastem nową umowę, zakładającą opłatę czynszową, z której do tej pory były zwolnione.
"W momencie gdy wprowadziliśmy się do pomieszczeń przy Jagiełły, znajdowały się one w zupełnej ruinie. Przy pomocy sponsorów odnowiliśmy je" - dodaje prezes Edward Korban. A koszty były niemałe, bo odnowienie i zmodernizowanie pomieszczeń Uniwersytetu pochłonęło 370 tys. złotych. Jak tłumaczy rzecznik prasowy magistratu, Jolanta Cieśla, ostatnia uchwała Rady Miasta w sprawie zasad zagospodarowania lokali użytkowych nie przewiduje użyczania ich. Stąd organizacje będą musiały zwrócić się z prośbą do magistratu w celu ustalenia nowych zasad najmu. A te zakładają wnoszenie opłat w wysokości 2 złotych 90 groszy za metr kwadratowy wynajmowanej powierzchni. Nie była to łatwa decyzja mówi tymczasem przewodnicząca Rady Miasta Krystyna Sibińska. Do tej uchwały wracaliśmy trzy razy, gdyż pojawiały się wątpliwości. Jest w niej jednak zapis, który umożliwia indywidualne rozpatrywanie spraw i wtedy można do tego podchodzić indywidualnie - mówi. Nad wnioskiem o indywidualne rozpatrzenie sprawy prócz Uniwersytetu III Wieku zastanowić może się także np. Polski Czerwony Krzyż, Polski Związek Emerytów i Rencistów czy Związek Nauczycielstwa Polskiego, które znalazły się w takiej samej sytuacji. Dzięki wprowadzeniu opłaty do kasy ZGM wpłynie 4,5 tysiąca złotych miesięcznie.
Komentarze