Gorzowski szpital czyni starania o powołanie uczelni medycznej. Wyższa Szkoła Zawodowa Służb Medycznych kształciłaby głównie pielęgniarki i położne. Dyrektor szpitala zwróciła się do prezydenta o popracie inicjatywy.
Biorąc pod uwagę, że w szpitalu pracuje 30 osób z tytułami doktorskimi, część posiada także habilitację, problemu nie stanowiłby brak kadry dydaktyczno-naukowej, czy brak bazy dla potrzeb praktyk studenckich.
Zbadaliśmy zapotrzebowanie lokalnego rynku i wiemy, że nie kształcilibyśmy przyszłych bezrobotnych mówi rzecznik prasowy lecznicy Krzysztof Cichowlas. Na utworzeniu takiej uczelni zyskał by także szpital dodaje rzecznik. Na pewno uczelnia korzystałaby ze specjalistów z zewnątrz. Po wykładach dla studentów, mogłaby także przeszkolić kadrę medyczną szpitala. Postęp w medycynie jest bardzo szybki, każde nowinki byłyby wtedy w miarę szybko wprowadzane, a to podnosiłoby rangę lecznicy - tłumaczy Krzysztof Cichowlas.
Dyrektor szpitala Wanda Szumna zwróciła się do prezydenta miasta o przyjecie przewodnictwa w społecznym komitecie powołanym do uruchomienia w naszym mieście uczelni medycznej. Prezydent w tej chwili nie widzi możliwości utworzenia w Gorzowie kolejnej wyższej szkoły. Jest możliwość rozszerzenia oferty PWSZ o taki kierunek, ale ta decyzja nie leży już w gestii prezydenta - mówi rzecznik prasowy magistratu Jolanta Cieśla.
By uczelnia mogła zostać utworzona niezbędnym jest powołanie Konwentu, który podjąłby takie starania. Czekamy teraz na odzew ze strony osób, które poparłyby utworzenie szkoły dodaje rzecznik Cichowlas.
Komentarze