Gorzowski Urząd Pracy jest przygotowany na przyjęcie trzystu osób, które zostaną zwolnione z gorzowskiego Stilonu- deklaruje kierownictwo pośredniaka. Do urzędu dotarło już pismo od zarządu Stilonu, że od 24 grudnia do końca lutego przyszłego roku w zakładzie będą prowadzone zwolnienia grupowe. Pracownicy Stilonu nie kryją strachu przed tym co przyniesie przyszłość. Część z nich to ludzie po pięćdziesiątce. Jak mówią- pracodawcy nie marzą o podwładnych w takim wieku, przekwalifikować ich też będzie trudno.
Innego zdania są urzędnicy z Powiatowego Urzędu Pracy. "Nie ma powodów do paniki, ponieważ jesteśmy w stanie pomóc wszystkim zwolnionym" - zapewnia zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Gorzowie - Ryszard Rzemieniecki. Dodaje, że ze szkoleniami nie powinno być problemów, gdyż takie PUP prowadzi już od dawna. Tylko w tym roku zawodowo przekwalifikowało się dzięki takiej formie pomocy kilkuset bezrobotnych. Zdecydowanie mniej optymistycznie do wizji zwolnień podchodzą sami pracownicy Stilonu.
W tej chwili w Stilonie trwają pertraktacje między Zarządem, a związkami zawodowymi. Związkowcy mają jeszcze nadzieję, że uda się zmniejszyć liczbę osób przewidzianych do zwolnienia. Obecnie w zakładzie pracuje 711 osób.
Komentarze