Pan marszałek nie mówi całej prawdy - tak skomentowała oświadczenie marszałka Krzysztofa Szymańskiego przewodnicząca PO Bożenna Bukiewicz. Szymański ujawnił, że dzień przed sesją sejmiku przewodnicząca zadzwoniła do niego. Zaproponowała mu - w zamian za stanowisko - złożenie wniosku o odwołanie Sebastiana Ciemnoczołowskiego ze stanowiska wicemarszałka.
Ponadto Szymański miałby pozostawić Elżbietę Płonkę na stanowisku wicemarszałka. Przewodnicząca lubuskiej PO powiedziała, że marszałek nie mówi pełnej prawdy, a treści negocjacji nie zamierza ujawniać. Marszałek nie mówi pełnej prawdy. Nie chciałabym się do tego odnosić, gdyż treści negocjacji i ich przebiegu nie zdradza się komentowała. Poza tym, szefowa lubuskiej Platformy Obywatelskiej uważa, że są to wewnętrzne sprawy partii. Potwierdziła jedynie, że Krzysztof Szymański miał różnego rodzaju propozycje. Negocjacje, które były nawiązywane z panem Marszałkiem od dłuższego już czasu były prowadzone przez różne osoby. Były to przeróżne oferty w różnych kombinacjach i konfiguracjach. Pan marszałek na nic się nie zgodził, nawet nam na nic nie odpowiedział tłumaczy.
Natomiast mocno zaskoczony całą sytuacją jest Sebastian Ciemnoczołowski, który popiera wniosek o nadzwyczajny zjazd PO i odwołanie Bożenny Bukiewicz ze stanowiska.
Komentarze