Komu zależy na powstaniu Akademii Gorzowskiej? Okazuje się, że najbardziej ciche, a jednocześnie najmniej przychylne temu stanowisko prezentują studenci, szczególnie Zamiejscowego Wydziału Kultury Fizycznej. Podczas dzisiejszej debaty w siedzibie AWF-u do głosu doszły ich obawy, że planowana szkoła to twór typu ni-pies, ni-wydra, który obniży prestiż ich uczelni.
Na powstaniu Akademii bardziej zależy żakom PWSZ, wszyscy jednak studenci skarżą się, że w ogólnej dyskusji o połączeniu szkół są pomijani. Senator Henryk Maciej Woźniak wyraził jednak nadzieję, że wątpliwości i niechęć żaków uda się pokonać.
I choć władze obu uczelni, a także przedstawiciele radnych namawiali studentów, by na plany utworzenia Akademii Gorzowskiej spojrzeli z perspektywy nie tylko własnego toku studiów, ale i przyszłych pokoleń i całego miasta - wychodzący z sali studenci nie wydawali się być przekonani.
Komentarze