Kryzys w Kostrzyńsko - Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Z dnia na dzień zrywane są kolejne transakcje i rozmowy. Inwestorzy - jeśli nie rezygnują zupełnie - to przekładają terminy rozmów na drugi kwartał tego roku. Przykład? Pod koniec ubiegłego roku miasto sprzedało Kostrzyńsko - Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej 3- hektarową działkę. Wówczas prezes Dołganow zapowiedział że jest już inwestor zainteresowany tym terenem. Dwa dni temu jednak, ten sam inwestor poinformował, że nie będzie inwestował. Tym samym działka pod Gorzowem nadal jest pusta.
Jak powiedział Krzysztof Dołganow, prezes strefy, panuje stagnacja, związana z faktem, że przedsiębiorstwa, z którymi prowadzone są rozmowy to najczęściej kooperanci obecnie funkcjonujących na terenie strefy fabryk i firm. Ich decyzje inwestycyjne natomiast są uzależnione od decyzji spółek - matek". A te spółki przesuwają swoje kolejne kroki inwestycyjne o co najmniej pół roku. Obecnie na ternie specjalnej strefy ekonomicznej funkcjonuje około 60. firm i przedsiębiorstw , kolejnych 40 jest w trakcie realizacji.
Komentarze