Krwi na razie pod dostatkiem, choć bywało z tym różnie. Ponad 800 osób oddało w ubiegłym roku ten drogocenny płyn w gorzowskim centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Jak mówi kierownik oddziału - Wanda Chmielewska - pod tym względem był to czas rekordowy, mimo to pojawiały się sytuacje, kiedy to krwi brakowało. Wówczas w gorzowskim szpitalu trzeba było np. odwoływać planowane zabiegi. Na szczęście teraz sytuacja jest opanowana- dodaje Wanda Chmielewska.
Oddajemy krew, bo to przede wszystkim satysfakcja moralna i nieoceniona pomoc - mówią krwiodawcy, których dzisiaj spotkaliśmy. Szkoda tylko, że krew oddają w większości osoby starsze - zauważa pan Tadeusz, który na swoim koncie ma ponad 40. oddanych litrów. Dodajmy, że aby oddać krew, trzeba zjeść niskotłuszczowe śniadanie i dzień wcześniej wypić więcej płynów. Punkt krwiodawstwa mieści się w Gorzowie przy ulicy Dekerta 1, na terenie szpitala.
Komentarze