Służby wojewody lubuskiego przyjrzą się pracy Pogotowia Opiekuńczego. Kontrola odbędzie się na wniosek dyrektor Gorzowskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Polityki Społecznej, które nadzoruje placówkę. Jak usłyszeliśmy w GCPRiPS, podobne kontrole odbywają się regularnie, ale teraz dyrekcja chce wyjaśnić do końca zamieszanie związane z oskarżeniami o łamanie praw pracowniczych w pogotowiu. Chodzi o pismo, które trafiło do magistratu, mówiące o zaniechaniach obecnej szefowej pogotowia. Pod skargą nie podpisał się z imienia i nazwiska żaden z pracujących w placówce. W rozmowie z RMG pełniąca obowiązki dyrektora pogotowia Magdalena Bielejewska odpierała zarzuty i twierdziła, że są nieprawdziwe. Tłumaczyła, że to skutek konfliktu między dwiema grupami pracowników: zatrudnionymi na zwykłych umowach i zatrudnionymi w oparciu o Kartę Nauczyciela. W poniedziałek miasto zorganizowało spotkanie pracowników i dyrekcji pogotowia w tej sprawie. Nie wyjaśniło ono jednak sytuacji. Teraz ma być przeprowadzona tam kontrola. Mówi Urszula Śliwińska - Misiak, rzecznik wojewody.
Kontrola ma się rozpocząć 25 marca.
Komentarze