Reklama

Konieczne cięcia i właściwe dane

RMG Fm
27/08/2009 18:01
Prezydent Tadeusz Jędrzejczak wyraził opinię na temat przedstawianych przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego danych dotyczących poziomu dofinansowania, jakie otrzymało miasto Gorzów.

– Mówienie, że Gorzów jest większym beneficjentem środków Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego niż Zielona Góra jest nieprawdą – zaznaczył T. Jędrzejczak, wskazując jednocześnie, że w przypadku miasta Gorzowa do kwoty, jaką otrzymało miasto dodawane są dotacje przyznane niezależnym od miasta jednostkom, dotyczy to np. Szpitala Wojewódzkiego czy PWSZ.

– Przecież te pieniądze nie wpłynęły do budżetu miasta, a często są to jednostki podległe marszałkowi lubuskiemu – podkreślał prezydent.

Ponadto dane dotyczące Zielonej Góry uwzględniają tylko środki, które wędrują do budżetu stolicy na południu, pomijając poważne wsparcie, jakie inne zielonogórskie i podzielonogórskie instytucje otrzymały.

I tak północ województwa otrzymała ponad 388 mln zł ze środków unijnych, gdy południe aż ponad 762 mln zł.

Przytoczone słowa T. Jędrzejczak poparł danymi znajdującymi się zresztą na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego (zakładka LRPO).

Ponadto, gdy Zielona Góra pozyska dofinansowanie na projekt rewitalizacji Starówki wyprzedzi Gorzów w poziomie otrzymanych środków o 8,9 mln zł.

Niestety w drugim rozszerzeniu Indykatywnego Planu Inwestycyjnego żaden z pięciu zgłoszonych przez miasto Gorzów projektów, mimo ich dużego zaawansowania, nie został dopuszczony.

– Dopuszczono natomiast rewitalizację zielonogórskiej Starówki, choć projekt nie spełnia wytycznych ogłoszonych przez zarząd – tłumaczył T. Jedrzejczak.

Prezydent jednocześnie podkreślił, że współpraca z Urzędem Marszałkowskim układa się bardzo dobrze i nie potrzebne jest „takie zaciemnianie danych”, tym bardziej, że przytoczone na konferencji liczby zawarte są także w Kwartalniku wydawanym przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Prezydent wraz ze skarbnik miasta Małgorzatą Zienkiewicz odniósł się także do wczorajszej decyzji radnych, którzy na sesji odrzucili projekt uchwały dotyczącej korekty tegorocznego budżetu.

Korekta na sumę 53 mln zł wynika z niewykonania zaplanowanej sprzedaży nieruchomości oraz zmniejszonych wpływów z podatków, co jest skutkiem kryzysu gospodarczego.

W projekcie uchwały zmniejszenie wydatków na inwestycje miało wynieść jedynie 9 mln zł. – To nie oznacza, że inwestycje te zostały wykreślone z realizacji. Niektóre z nich są na takim etapie, że można go wstrzymać na pewien czas – tłumaczyła M. Zienkiewicz.

– My po prostu fizycznie tych pieniędzy w budżecie nie będziemy mieli, więc trzeba podjąć jakieś racjonalne działania. Na pewno miasto nie zaciągnie kredytu, bo nie jest to rozwojowe dla Gorzowa – tłumaczył prezydent.
Odrzucając projekt uchwały radni jednocześnie zablokowali podział ponad 2 mln zł nadwyżki z ubiegłego roku, potrzebnych m.in. na modernizację schroniska dla psów, utrzymanie cmentarza przy ul Żwirowej, pensje dla nauczycieli w nowo wybudowanym przedszkolu na Górczynie czy oświetlenie ulic.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama