Miejskim urzędnikom w końcu przestanie kapać na biurka. Rozpoczął sie właśnie remont dachu magistratu. Urzędnicy będą mogli pochować miski i folie, których używano podczas najbardziej obfitych opadów deszczu. Z kolei mieszkańcy do końca roku muszą liczyć sie z utrudnieniami na chodniku i parkingu wzdłuż budynku magistratu.
"W pokojach pojawiały się mokre plamy na suficie. O konieczności remontu przesądziło dosłowne zalanie niektórych pomieszczeń mówi sekretarz miasta Ryszard Kneć. Część dachówek, które będą w dobrym stanie uzupełni poszycie dachu na budynku po dawnej komendzie miejskie policji, gdzie również woda przecieka do wewnatrz. "Nie jest tajemnicą, że urząd potrzebuje gruntownego remontu" - dodaje Sekretarz Miasta. Myśli włodarzy są już jednak po drugiej stronie Warty, gdzie planowana jest budowa nowego budynku magistratu.
Komentarze