Reklama

Konfliktowy ratunek dla rodziców niedoszłych przedszkolaków

RMG Fm
15/04/2008 21:46
Jest nowy pomysł, który w krótkim czasie rozwiązałby problem gorzowskich rodziców, których dzieci nie dostały się do żadnego z przedszkoli. Urzędnicy chcą zwiększyć liczbę dzieci w istniejących już oddziałach. Obecnie, zgodnie z przepisami, w grupie może być do 25 maluchów. Gdyby udało się zwiększyć te liczbę chociażby do 28, problem byłby rozwiązany.
Urzędnicy wysłali już pismo w tej sprawie do Minister Edukacji. Jak mówi Iwona Sancewicz z Wydziału Edukacji, po zwiększeniu liczby dzieci, ciasno nie będzie, bo przedszkola były budowane w latach, gdy grupa mogła liczyć do 30. dzieci. Teraz jest ich 25. Gdyby więc doszło dwoje lub troje dzieci, nie wpłynęło by to na brak miejsca w salach” - dodaje Iwona Sancewicz. Takie rozwiązanie wprowadzone zostałoby tylko na rok, bowiem od roku 2009, 6-latki mają iść do szkół. Wtedy miejsc w przedszkolach będzie więcej. Nie wszyscy jednak podchodzą do tego pomysłu z entuzjazmem. Gorzowski Oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego jest przeciwny. „Uważamy, że większa liczba dzieci zagrozi ich bezpieczeństwu. Dzieci potrzebują przestrzeni i spokoju, a tak duże grupy tego nie gwarantują” - mówi przewodnicząca Barbara Zajbert. I dodaje, że rozwiązaniem mogłaby być np. szybka adaptacja budynków, w których istniały już przedszkola, ale kilka lat temu je zamknięto.
24 kwietnia w Gorzowie będzie gościła Minister Edukacji Katarzyna Hall. Miejscy urzędnicy liczą, że przyjedzie do naszego miasta z odpowiedzią na prośbę władz miasta w sprawie zwiększenia liczby dzieci w przedszkolach.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama