Trwa batalia o odzyskanie pieniędzy, jakie miasto włożyło w promocję koncertu 50 Cent w Gorzowie. Czarnoskóry raper w końcu nie wystąpił, a chodzi o - bagatela - 100 tysięcy złotych z miejskiej kasy. Specjalnie dla tego wydarzenia uruchomiono stronę internetową, a plakaty reklamujące koncert pojawiły się w wielu miastach Polski.
Nie odpuścimy" - zapewnia naczelnik Wydziału Promocji i Rozwoju, Małgorzata Pera. Jeśli rozmowy między prawnikami organizatora a miasta nie zakończą się ugodą - sprawa trafi do sądu.
Przypomnijmy - koncert miał się odbyć 31. sierpnia na stadionie żużlowym. Nie sprzedały się bilety i występ w ostatniej chwili odwołano, zapowiadając jednak, że to tylko przełożenie na inny termin. Teraz o nowej dacie nikt już nie mówi, a miasto liczy zwrot poniesionych kosztów.
Komentarze