Gorzowskim radnym przedstawiona została koncepcja zagospodarowania skarpy wraz ze Schodami Donikąd przy ulicy Drzymały. Pomysły gorzowskiego architekta Pawła Sierakowskiego przyjęte zostały z dość dużym entuzjazmem. Główna zmiana to rozebranie schodów i postawienie w ich miejsce lekkiej, stalowej konstrukcji ze stopniami z egzotycznego drewna. Koncepcja zakłada również między innymi modernizację punktu widokowego, zbiornika wodnego u podnóża schodów i powstanie na szczycie wzgórza kawiarenki. Koncepcja nie jest ostateczna, ale radni dali jej zielone światło.
Od kilku lat namawiamy prezydenta do tego, aby rozpocząć konkretne zagospodarowanie tego wzgórza. W końcu mamy nad czym dyskutować. Projekt jest niezły, tylko nie widziałem w koncepcji parkingu i uważam, że secesyjne budynki przy ulicy Drzymały kłócą się z nowoczesnymi zaproponowanymi przez architekta" - mówi radny Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Marcinkiewicz. Radny Lewicy Zbigniew Żbikowski uważa, że część inwestycji nie jest realna ze względu na koszty. Miasta nie będzie stać na zrealizowanie w całości tego przedsięwzięcia. Podoba mi się pozostawienie punktu widokowego w historycznej formie" - mówi Żbikowski. Radni jeszcze nie głosowali nad przyjęciem koncepcji. Jak na razie była to tylko dyskusja. Miasto chciałoby, aby jeszcze w tym roku zaczęły się prace projektowe. Zakłada się, że inwestycja nie będzie droższa niż 3 mln zł.
Komentarze