Ruszyła machina przygotowawcza przed remontem ulicy Fredry w Gorzowie. Magistrat wysyła zawiadomienia do mieszkańców o planowym terminie rozpoczęcia prac. To standardowa procedura - mówi naczelnik Wydziału Inwestycji, Władysław Żelazowski. A dotyczy przede wszystkim właścicieli firm, zlokalizowanych w rejonie przyszłego remontu. Bo to im prace najczęściej utrudniają życie - dodaje naczelnik.
Zawiadomienia wysyłane są do przedsiębiorców pocztą. Miasto, czyli inwestor informuje mieszkańców o fakcie rozpoczęcia prac, natomiast wykonawca ma obowiązek zorganizować na czas remontu ruch w taki sposób, by jak najmniej szkodził zarówno mieszkańcom jak i przedsiębiorcom, co więcej musi objazdy zorganizować w sposób bezpieczny. W piśmie, które dotarło do mieszkańców Fredry jako termin rozpoczęcia inwestycji podany jest drugi kwartał 2008 roku. Sprawa może się jednak skomplikować - mówi naczelnik Żelazowski. Wciąż nie ma bowiem decyzji z Urzędu Marszałkowskiego o przyznaniu części unijnych pieniędzy na remont ulicy Fredry. Decyzja marszałka dotycząca pieniędzy ma zapaść w kwietniu. Jeśli będzie pozytywna, prace remontowe rozpoczną się na przełomie maja i czerwca. Jeśli negatywna, wówczas trzeba będzie jeszcze raz przeanalizować dokumenty i koncepcje modernizacji pod kątem realizacji inwestycji wyłącznie za miejskie pieniądze. Naczelnik Żelazowski liczy jednak na to, że nawet przy tym gorszym scenariuszu, prace na Fredry ruszą w tym roku.
Komentarze