Reklama

Kolejność rzeczy według senatora Woźniaka

RMG Fm
06/09/2008 16:11
Czy Warta znów stanie się w pełni żeglowna? Przyczynkiem do zadania tego pytania naszym parlamentarzystom stała się akcja polskich armatorów śródlądowych, których przedstawiciel przepłynął wczoraj przez Gorzów, oflagowany w proteście przeciw zaniedbaniom w gospodarce wodnej. Zdaniem senatora Woźniaka, to nie rzeka ma umożliwiać żeglugę, a dopiero ruch barek powinien wymusić działania regulacyjne.
"Do czego Warta miałaby być pogłębiana, jeśli nie jest szlakiem transportowym i nic się nią nie przewozi? Niech najpierw służy transportowi, to będzie argument, by wydawać miliardy na prace regulacyjne" - mówił na naszej antenie Henryk Maciej Woźniak. "Nikt nie będzie płacił tylko dla Kuny i kapitana Hopfera" - dodał senator.
Wywołany do tablicy kapitan Jerzy Hopfer ripostował. "Zgodnie z takim rozumowaniem powinniśmy najpierw puścić tiry przez bezdroża, a potem z natężenia ruchu wnioskować, czy warto budować im drogę. Albo kazać jechać pociągom przez łąki, a potem dopiero zastanawiać się nad położeniem torów kolejowych" - stwierdził Jerzy Hopfer.
Jak dodał, polska żegluga ma potencjał – prywatnych armatorów, dobrych kapitanów i statki, które z konieczności pływają przede wszystkim po drogach wodnych Europy Zachodniej. Mało tego, każdy z armatorów płaci za użytkowanie polskich rzek, a środki te nie są przeznaczane na prace regulacyjne.
Kapitan Hopfer powiedział nam także, że bardzo chętnie wytłumaczy te zagadnienia senatorowi Woźniakowi.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama