Reklama

Kolejne zatrucia w fabryce monitorów TPV

RMG Fm
09/05/2009 09:58
Kolejne zatrucia w fabryce monitorów TPV. Po środowym zdarzeniu, kiedy to kilkanaście osób trafiło do szpitala, hale sprawdzane były m.in. przez Sanepid. Badania powietrza wypadły pozytywnie i pracownicy mogli wrócić do swoich zajęć. Jak poinformowała nas jedna z pracownic, wczoraj zatrucia powtórzyły się. Kobieta relacjonuje, że w piątek na drugiej zmianie przytomność straciło ponad 10 osób. Niektórzy wymiotowali krwią. 6 osób odwieziono do gorzowskiego szpitala. Jedna osoba została na obserwacji.„Kiedy zaczęły się omdlenia jeden z kierowników stwierdził, że to tylko skutki burzowej pogody" - mówi pracownica. Wieczorem na terenie fabryki pojawiła się policja, prokurator, straż pożarna, Sanepid.

Dziś dowiedzieliśmy się, że w zakładzie został powołany wewnętrzny sztab antykryzysowy, który ma wyjaśnić przyczyny kolejnego zatrucia pracowników.

Rzecznik TPV Paweł Salski potwierdza, że do zdarzenia doszło. Mówi, że u około dwóch osób wystąpiły niepokojące objawy takie jak wymioty z krwią. Zapewnia, że przedstawiciele firmy pracują nad wyjaśnieniem przyczyn zdarzenia.
"Cały czas podejmujemy wszelkie możliwe kroki, aby znaleźć przyczynę. W momencie, kiedy pracownicy poczuli się gorzej wiedzieliśmy już, że problem powraca. W związku z tym powstał sztab antykryzysowy, który rozpoczął swoje działania wczoraj" - mówił rzecznik TPV. Praca sztabu zostanie dzisiaj wznowiona. Jak dodał Paweł Salski, przedstawiciele TPV przepraszają wszystkich pracowników za zaistniałą sytuację.
W zakładzie nie odbywa się produkcja.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama