Komisja rewizyjna, która bada sprawę nieprawidłowości przy budowie Filharmonii Gorzowskiej, doszukała się kolejnych nieprawidłowości. Przypomnijmy – radni z komisji , ale też prokuratura, wyjaśniają już sprawę zamiany zastosowanej przy budowie garażu technologii z droższej na tańszą. Teraz szef komisji Marek Surmacz ogłosił , że nieprawidłowości występowały też już podczas tworzenia kosztorysu całej inwestycji. Marek Surmacz mówi, że już znalazł zapisy mówiące o przeszacowaniu niektórych prac o 20 milionów złotych. Powiadomił już prokuraturę.
Dokumenty w prokuraturze zostały złożone wczoraj, ale nie dotarły jeszcze do Rafała Kosmowskiego, prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie, który zajmuje się całą sprawą. Jak nam powiedział, wczoraj otrzymał on natomiast akta z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dotyczą one wcześniejszych doniesień radnych z Komisji Rewizyjnych, a chodzi o znane już beton i drewno.
Ile potrwa prokuratorskie wyjaśnianie sprawy, prokurator Kosmowski nie potrafi powiedzieć. Dodał jedynie, że postępowanie może potrwać nawet pół roku.
Szerzej o sprawie CEA w materiale Zbigniewa Bodnara.
Komentarze