Są kolejne problemy z remontem ulicy Fredry. Przypomnijmy, najpierw sen z powiek okolicznym mieszkańcom spędzała jednokierunkowa ulica Długosza, teraz spać nie mogą, bo zlikwidowano im parking. Najbardziej odczuwją to mieszkańcy bloków przy ulicy Staszica, w tym klienci apteki. Problemu nie widzi natomiast naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta.
Jak mówi Władysław Żelazowski, kilka miejsc parkingowych rzeczywiście zostanie zlikwidowanych, ale były one tam nielegalnie. Poza tym teraz miejsc będzie o kilka mniej, a to z uwagi na poszerzenie skrzyżowania dla ruchu samochodów. Likwidację tego nie do końca legalnego parkingu miasto uzgodniło z przedstawicielami Spółdzielni Mieszkaniowej Staszica. Oni jednak w najbliższym czasie nie przewidują alternatywy dla likwidowanego parkingu. Jedyne wyjście z tej sytuacji to zgoda wszystkich mieszkańców na likwidację jednego z placów zieleni między blokami i zamiana ich na parkingi. Przypomnijmy, remont skrzyżowania ulicy Fredry i Staszica ma poprawić płynność ruchu w tym miejscu i wpłynąć na bezpieczeństwo pieszych. Inwestycja kosztuje 2 miliony 700 tysięcy złotych i zakończy się jeszcze w tym roku.
Komentarze