Wszystko wskazuje na to, że kolejna palma z Nadwarciańskiego Bulwaru zostanie ścięta. Winę za chorobę drzew ponosić mają majowe deszcze. Po okresie zimowym, trzy palmy znalazły się pod szczególnym nadzorem. Pierwsza z nich już została ścięta. Teraz ważą się losy kolejnej, choć wszystko wskazuje na to, że i to drzewo zostanie ścięte. - Nie czekamy z założonymi rękami na choroby kolejnych drzew. Jesteśmy w stałym kontakcie ze specjalistami z palmiarni poznańskiej - mówi Dawid Smoliński.
Nie zapadła jeszcze decyzja czy w miejsce usuniętych palm pojawia się nowe. Przypomnijmy: 16 palm sprowadzonych zostało z Hiszpanii. Za jedną miasto zapłaciło 3600 złotych.
Komentarze