Przed gorzowskim Sądem Rejonowym toczy się rozprawa przeciwko trzem gorzowskim SB-kom. Gorzowscy prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej oskarżają ich, że w 1982 roku złożyli fałszywe zeznania przed sądem, w wyniku których Jarosław Romański, działacz opozycji demokratycznej, skazany został na 3,5 roku więzienia.
Ówcześni funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa oskarżyli Romańskiego o czynne uczestnictwo w zamieszkach 31. sierpnia 1982 roku pod gorzowską Katedrą. Romański dowodzi, że demonstrację i zamieszki obserwował z pobliskiego mieszkania, skąd fotografował ich przebieg. Dziś odbyła się kolejna rozprawa, podczas której sąd obejrzał część zdjęć z zamieszek. Oskarżeni poddali pod wątpliwość, czy zdjęcia rzeczywiście pochodzą z 31. sierpnia 1982 roku. Romański zaproponował więc, że można z tego okresu pokazać wszystkie fotografie, które posiada gorzowskie Archiwum Państwowe. Prokuratorzy IPN chcieli też powołać kolejnych świadków ówczesnych ministrantów z gorzowskiej Katedry. Wniosek ten odrzucił sędzia Sądu Rejonowego Rafał Kraciuk. Jak powiedział, powoływanie na świadków osób, które blisko ćwierć wieku temu były ministrantami i wypytywanie ich, w jaki sposób służyli do mszy oraz kto ich posługą kierował, nie mają związku ze sprawą. Następną rozprawę wyznaczono na 12. czerwca.
mark idioci!.