Reklama

Kochamy zagraniczne auta

12/10/2007 21:03
Coraz chętniej kupujemy świetnie wyposażone, luksusowe nowe samochody, wciąż też sprowadzamy masowo używane auta z Zachodu. A w bilansie handlowym Polski zieje coraz większa dziura - pisze "Gazeta Wyborcza".
W ciągu dwóch lat rządów PiS gwałtownie pogorszyło się nasze saldo w handlu zagranicznym. Po pierwszym półroczu 2007 r. mamy 7,3 mld EUR deficytu. To o ponad 1,8 mld więcej niż w pierwszym półroczu 2006 r. i ponad 2,3 mld więcej niż dwa lata wcześniej (wówczas, po wejściu do UE i ożywieniu eksportu powstrzymaliśmy narastanie deficytu).

Saldo handlowe znacząco pogorszył spadek o 430 mln EUR naszej nadwyżki w międzynarodowym handlu samochodami. Po prostu od roku Polacy wracają do autosalonów. Przy czym korzystają z tego głównie importerzy.

"Obecnie auta z krajowych fabryk mają tylko 6-7% udziału w sprzedaży nowych aut - mówi Wojciech Drzewiecki, szef firmy doradczej Samar zbierającej dane o rynku motoryzacyjnym.

Ze statystyk Samaru można się też dowiedzieć, że na rynku nowych aut najszybciej rośnie sprzedaż samochodów luksusowych i z bogatym wyposażeniem. W pierwszym półroczu 2007 r. sprowadzono do Polski nowe auta za ponad 2,1 mld EUR (o 40% więcej niż przed rokiem).

Mniej zamożni kierowcy kupują pojazdy używane sprowadzane z Zachodu na skalę nie znaną w historii UE.

Dlaczego Polacy wolą auta zagraniczne od krajowych, choć w Polsce produkowane są samochody, które są przebojami w Europie? Przykładem Fiat Panda czy Volkswagen Caddy. Rynkowych analiz, które by to tłumaczyły, nie ma.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama