Klamka zapadła. Władze lubuskiej Platformy Obywatelskiej podjęły decyzję o zerwaniu samorządowej koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Za taką decyzją była zdecydowana większość członków Rady Regionalnej PO. Głosów przeciw nie było. Zaledwie kilku działaczy, łącznie z marszałkiem województwa lubuskiego Krzysztofem Szymańskim, wstrzymało się od głosu.
O tej decyzji dyskutowali dziś w programie Sikorskiego 21 gorzowscy parlamentarzyści. Zdaniem senatora PO, Henryka Macieja Woźniaka - "To przywraca normalność całej tej sytuacji, jaka zaistniała między Platformą Obywatelską i PiS". Posłanka PiS, Elżbieta Rafalska argumenty za zerwaniem koalicji nie były merytoryczne, a jedynie polityczne. "Myślę, że jest to dowodem niezwykłego apetytu na władzę w Platformie Obywatelskiej" - mówi posłanka. Z kolei poseł SLD, Jan Kochanowski, zastanawia się, czy oprócz roszad personalnych sejmik zacznie w końcu realizować swoje statutowe działania. "Mam duże obawy, że do końca kadencji sejmik nie zdąży przedstawić programu priorytetów dla województwa" - mówi Jan Kochanowski.
Ta decyzja oznacza, że Platforma Obywatelska będzie rządzić w województwie jedynie w koalicji z PSL. Stanowiska w zarządzie województwa lubuskiego stracą osoby rekomendowane przez Prawo i Sprawiedliwość, czyli wicemarszałek Elżbieta Płonka i członek zarządu Andrzej Szablewski. Wszystko wskazuje na to, że nastąpi też wymiana PiS-owskich dyrektorów departamentów Urzędu Marszałkowskiego.
Komentarze