Minus sześć punktów na starcie w nowym sezonie pierwszej ligi oraz 200 tysięcy złotych grzywny to kara jaką Główna Komisja Sportu Żużlowego chce nałożyć na Klub Motorowy Ostrów za aferę związaną z próbą przekupstwa gorzowskiego żużlowca przed finałowym meczem ze Stalą o ekstraligę. Ostateczną decyzję o karze podejmie jednak Polski Związek Motorowy.
W aferę korupcyjną zamieszane są cztery osoby związane z ostrowskim klubem: trener, prezes klubu, sponsor i jego syn. Wszyscy mają prokuratorskie zarzuty. Komisja Sportu Żużlowego postanowiła też zawiesić trenera i prezesa do czasu sądowego wyroku. Po tym czasie rozpatrzy całą sprawę jeszcze raz.
Komentarze