Starostowie powiatów ziemskich szukają porozumienia z prezydentami Gorzowa i Zielonej Góry w sprawie podziału unijnych pieniędzy na remonty dróg. W maju podpisali porozumienie z marszałkiem województwa. Na jego mocy z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego około 20 mln euro trafiłoby do powiatów na remonty dróg poza procedurą konkursową.
Podział środków uzależniono od długości dróg w danym powiecie. To nie odpowiada prezydentom dwóch stołecznych lubuskich miast, którzy opowiadają się za podziałem proporcjonalnym do liczby mieszkańców, co podczas dzisiejszego Konwentu Starostów i Wicestarostów Województwa Lubuskiego w Drezdenku jeszcze raz potwierdził prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. Po dyskusji okazało się, że Gorzów z Zieloną Górą porozumienie w sprawie remontów dróg zaakceptują, jeśli na liście indykatywnej Regionalnego Programu Operacyjnego znajdą się kluczowe dla tych miast inwestycje. Adresatem tych oczekiwań Gorzowa i Zielonej Góry nie są jednak starostowie, a zarząd województwa i marszałek Krzysztof Szymański. "Jeżeli dostanę od wszystkich starostów kartkę z czternastoma podpisami, na której będzie napisane - co jest dla mnie najważniejsze - to ja taką listę stworzę" - mówił Szymański.
Wśród tych czternastu podpisów muszą znaleźć się także podpisy prezydentów Gorzowa i Zielonej Góry, którzy jednocześnie są starostami powiatów grodzkich.
Komentarze