Jeszcze parę lat temu wysyłanie kartek świątecznych było czymś normalnym i powszechnym. Tradycja ta powoli zamiera. Do wysłania życzeń używa się komórek oraz komputerów.
Jak mówi Andrzej Malinowski naczelnik urzędu pocztowego przy ulicy Jagiellończyka ilość wysyłanych kartek z roku na rok spada. Ludzie żyją w pośpiechu, nie mają czasu na korzystanie z poczty. Nie jest to jeszcze całkowite załamanie. Jest wiele osób, które nie rezygnują z tradycji wysyłania kartek. Znaleźliśmy gorzowian, dla których jest to ważne. Zdają sobie sprawę, że życzenia przesyłane pocztą niedługo całkowicie znikną, ale póki mają okazję, to korzystają. Kartki już zaczynają wysyłać. Dzięki temu mogą uniknąć największego przeładowania poczty w okresie świątecznym.
Komentarze