Reklama

Kara za zanieczyszczone opady deszczu i śniegu

RMG Fm
01/02/2009 15:04
Milion złotych w roku ubiegłym i 2 miliony w tym roku - tyle miasto zapłaciło i zapłaci do Urzędu Marszałkowskiego kary za to, że nie mamy - zgodnie z przepisami o ochronie środowiska - odpowiednio przystosowanych wylotów kanalizacyjnych do zbierania z ulic ścieków poopadowych i wprowadzania ich do np. rzek. A chodzi m.in. o opady atmosferyczne, czy też płynne zanieczyszczenia, spowodowane przez samochody. Jak tłumaczy Sylwia Pierzecka z Wydziału Gospodarki Komunalnej, w Gorzowie mamy 106. wylotów kanalizacyjnych, a tylko 23. z nich wyposażone są w tzw. separatory, czyli urządzenia oczyszczające ścieki. Dlatego tak wysoka jest suma, którą musimy oddać dla Urzędu Marszałkowskiego - mówi.

„Aby wody opadowe były podczyszczone, muszą być do tego celu zamontowane specjalne urządzenia, takie chociażby jak separatory. Stosujemy je we wszystkich nowych inwestycjach, a więc np. będą one na Wyszyńskiego, Kwiatowej czy też Strażackiej" - dodaje. Ale to niestety nie wystarcza, gdyż ponad 80. wylotów pozostaje bez urządzeń oczyszczających. Stąd koszty Gorzów będzie ponosił co roku, a kara za ich brak ciągle wzrasta i tylko w ostatnim czasie podwyższona została o 500 procent. Plany są więc takie, aby jak najwięcej zainwestować w montowanie separatorów.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2009-02-01 21:23:53

    Skandal aby w Gorzowie nie bylo tych separatorów Skandal aby w Gorzowie nie bylo tych separatorów, pompujemy kase w jakies CEA i bulwary a Warta i Kłodawka to jeden wielki śmietnik, woda śmierdzi i ma kolor brunatny!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama