W 1999 roku przeprowadzono reformę systemu emerytalnego. Od 11 lat, część naszych składek trafia do otwartych funduszy emerytalnych. Tam, poza zasięgiem polityków, są inwestowane po to, by emerytury mogły być wyższe.
Teraz rząd myśli nad demontażem tego systemu i zamianą realnych pieniędzy 15 milionów Polaków na zapis w ZUS-ie, który będzie wart tyle, ile obietnice polityków.
Rząd zapowiedział, że składka przekazywane do OFE spadnie z obecnych 7,3 do 2,3 proc. pensji brutto. Pozostałe 5 proc. mają być przekazywane do ZUS.
Zmiany w OFE / ZUS mają wejść w życie już od kwietnia
Komentarze