Reklama

Kaczy dramat na Jerzego

RMG Fm
26/04/2008 11:14
6 zdezorientowanych małych piskląt i jedna duża kaczka pojawiło się na ryneczku przy ulicy Jerzego. Małe pisklaczki, które za miejsce swojego pobytu wybrały jedną z brudnych kałuż, wzbudziły zainteresowanie klientów targowiska. Natychmiast na miejscu zdarzenia pojawili się pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
"One po prostu tak nagle się pojawiły. Próbowałam jakoś schować te małe do kartonu, ale matka nie pozwalała. I tak już od ponad godziny siedzą w tej kałuży i pilnujemy, by żaden samochód ich nie przejechał" - relacjonuje nam jedna ze sprzedawczyń. Pracownicy Towarzystwa Ochrony nad Zwierzętami natychmiast zadzwonili do Straży Miejskiej. Gdy po godzinie strażnicy przyjechali na miejsce, okazało się, że matka piskląt odfrunęła. "Uważam, że cała akcja została przeprowadzona w zły sposób, interwencja trwała zbyt długo" - twierdzi Paweł Kaźmierczak z Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. Strażacy osuszyli kałużę, a cała historia zakończyła się szczęśliwie – poinformował nas słuchacz, który jest ochroniarzem w przejściu podziemnym pod dominantą. Jak nam powiedział, gdy cała kacza rodzina pojawiła się w przejściu, dwie panie pomogły mu skierować zwierzęta w stronę Warty.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama