Już ponad 150 razy wyjeżdżała w tym roku gorzowska straż pożarna do gaszenia pożarów łąk i pól. Wczorajsze wydarzenia przy ulicy Myśliborskiej i Słowiańskiej, gdzie płonęły tereny popoligonowe, pokazały, że nadal nie brakuje ludzi bez wyobraźni. Tymczasem strażacy jak mantrę powtarzają listę negatywnych skutków wypalania traw. Rzecznik Lubuskiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Żołądziejewski podkreśla, że ogień często zaskakuje samego podpalacza - bezwietrzna pogoda zmienia się, a silny wiatr odwraca kierunek pożaru.
Dodajmy, że za wypalanie traw i rozpalanie ognia na łąkach i w lasach grozi grzywna w wysokości do 5 tysięcy złotych. Jeżeli jednak dochodzi do zagrożenia życia ludzkiego, podpalacz może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Komentarze