Czy PiS jest marginalizowany w Radzie Miasta? Przed ostatnią sesją, gdzie dokonano podziału środków z nadwyżki budżetowej rozmowy o celach i ich przeznaczeniu odbywały się wyłącznie w gronie klubów lewicy i Platformy Obywatelskiej. Radni PiS na takie spotkanie nie zostali zaproszenia. Wielu z nich ma o to żal.
Tymczasem radny klubu PO, Jerzy Sobolewski, który był dziś gościem w Cafe Batavia tłumaczy, najprościej rzecz ujmując, że spotkania z radnymi Klubu PiS nie maja sensu. Klub PiS zawsze i tak swoje zdanie wyraża, najczęściej jest ono odmienne od naszego, wiec nie znaleźliśmy powodu, by teraz się z nimi spotykać. Mamy już doświadczenie, takie spotkania niewiele dają. Wyszło takie spontaniczne spotkanie radnych z trzech klubów" powiedział dziś radny Sobolewski.
Komentarze