Reklama

Jeszcze radny, już nie przewodniczący

05/12/2007 06:26
Robert Surowiec zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Miasta, zostawił sobie jednak mandat radnego. "Uważam, że zarzuty wobec mnie są małej wagi, jednak za bardzo kocham Gorzów, by w tej sytuacji pozostać na stanowisku przewodniczącego. Uważam jednak, że sprawdziłem się w tej roli" - mówił Robert Surowiec na zwołanej dziś konferencji.
Dodał, że nie rozumie, dlaczego zarzuty wobec niego nie zostały umorzone - tak jak to zazwyczaj w takich sprawach ma miejsce -w toku postępowania prokuratorskiego. Prosił również, by jego nazwisko wymieniać w pełnym brzmieniu. Zdaniem przewodniczącego klubu radnych PiS – Mirosława Rawy – tę decyzję Robert Surowiec powinien był podjąć już kilka miesięcy temu, gdy zarzuty się pojawiły. Z kolei prezydent Tadeusz Jędrzejczak przyznaje, że próbował odwodzić Roberta Surowca od rezygnacji ze stanowiska. Jak mówi, Robert Surowiec był dobrym przewodniczącym i współpraca z nim układała się dobrze. "Mam nadzieję, że decyzję o jego odwołaniu Rada przyjmie dopiero po uchwaleniu przyszłorocznego budżetu, czyli nie wcześniej niż 20. grudnia" – dodał prezydent.
Przypomnijmy, przeciwko Robertowi Surowcowi trafił do sądu akt oskarżenia. Prokuratura oskarża go o zlecanie innym osobom prowadzenia usług akwizycyjnych w zakresie Otwartych Funduszy Emerytalnych, a także, że sam taką działalność prowadził. Postępowanie prokuratorskie w tej sprawie było prowadzone od początku ubiegłego roku. Pierwsze akty oskarżenia trafiły do sądu już w grudniu. Osoby, które były objęte tymi aktami oskarżenia, sąd uznał za winne, ale warunkowo umorzył postępowanie karne.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama