Święta to czas odwiedzania bliskich i znajomych. Przy wyjściu z domu powstaję pytanie. Taksówka, komunikacja miejska, auto, czy siły własnych nóg? Rozważamy wtedy odległość, pogodę, czas czekania na transport.
W naszym mieście odległości nie są duże, jednak pogoda w kratkę, nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, co się będzie działo z warunkami atmosferycznymi. Zatem sprawdziliśmy w jaki sposób gorzowianie poruszają się w świąteczną niedzielę po mieście. Wśród zapytanych ludzi znaleźli się zwolennicy zarówno przemieszczania się pieszo, jak również, chociaż w mniejszym stopniu, wykorzystania środków lokomocji. Z kolei na ulicach co chwilę widać jeżdżące taksówki. Prowadzące je osoby, które tak samo jak lekarze, czy policjanci, w święta są w pracy. Gorzowscy taksówkarze przyznali nam, że podczas dwóch dni świątecznych jest bardzo wielu chętnych na skorzystanie z ich usług. Klientów nie przeraża nawet to, że dzisiaj zapłacimy drożej niż w dni powszednie. W święta wielu gorzowian jeździ z potrawami oraz z prezentami. Ludziom nie chce się dźwigać, więc korzystają z transportu - mówili kierowcy. Wiele osób zamawia taksówki, jednak liczba zamawiających nie zakłóca czasu oczekiwania na auto. Dziś na taksówkę musimy czekać od 10 do 15 minut.
Komentarze