Mimo utrzymującej się śliskości na gorzowskich drogach, na razie kierowcy jeżdżą ostrożnie. Jak informuje oficer dyżurny KMP, do tej pory w samym mieście kolizji nie było, przyjęto zgłoszenie jedynie o stłuczce w Kłodawie. Służby odpowiedzialne za utrzymanie jezdni zapewniają też, że po mieście jeździ cały zakontraktowany sprzęt i usuwa efekty wczorajszych opadów marznącej mżawki i śniegu. W tej chwili kończymy odśnieżać drogi z tzw. pierwszego i drugiego kontraktu, za najpóźniej trzy godziny zajmiemy się ulicami osiedlowymi - zapewnia Jacek Jasiewicz z firmy ""Veolia"". W akcji posypywania uczestniczy 11 pługopiaskarek. Dzisiaj na gorzowskich ulicach muszą też szczególnie uważać piesi. Dozorcy co prawda od rana posypują chodniki i usuwają śnieg, ale jeszcze w mieście jest sporo miejsc, gdzie o poślizgnięcie się nietrudno.
Komentarze