Komitet strajkowy Grupy Energetycznej Enea ogłosił Pogotowie Strajkowe. To odpowiedź na plany prywatyzacji koncernu energetycznego przez Ministerstwo Skarbu Państwa. W ogłoszeniu przygotowanym przez rząd nie wspomina się o pakiecie inwestycyjnym. Oznacza to, że nowy właściciel nie będzie miał obowiązku inwestowania w tę firmę. Ponadto nie wspomina się o pakiecie socjalnym. Zdaniem przewodniczącego "Solidarności" oddziału gorzowskiej spółki Enea, to dzika prywatyzacja", gdzie oddaje się bezpieczeństwo energetyczne państwa, w ręce zagranicznej spółki. To jednorazowy zastrzyk gotówki dla skarbu państwa. A przecież w zeszłym roku Enea wypracowała ponad 200 milionów zysku z czego ministerstwo zabrało 99,6%" - mówi Krzysztof Gonerski. Związkowcy twierdzą, że po prywatyzacji stracą pracę, a ceny za prąd będą dużo wyższe. Dlatego w listopadzie w 2008 roku przeprowadzili oni referendum, w którym udział wzięło 70% uprawnionych do głosowania - za strajkiem opowiedziało się prawie 95% głosujących pracowników. Zapowiadają oni, że w przypadku dalszego procesu prywatyzacji zaostrzą strajk. Od determinacji pracowników zależy czy strajk przybierze takie formy protestu jak wyłączanie prądu urzędom wojewódzkim czy urzędom miejskim" - dodaje Krzysztof Gonerski. Ministerstwo Skarbu dzięki prywatyzacji chce uzyskać przychód od 8 do 10 miliardów złotych. Ostateczny termin składania odpowiedzi na publiczne zaproszenie do negocjacji w sprawie nabycia akcji Spółki upływa 14 sierpnia.
Komentarze