Podczas weekendów i świąt gorzowianie jeżdżą na gapę. Nie widzimy sensu w kupowaniu biletów tramwajowych, czy autobusowych w wolne dni. Przecież kontrolerzy też muszą odpocząć. Z pewnością nie pracują w sobotę, czy w niedzielę. Nie mamy się czego obawiać - tak nam mówili spotkani przez nas dzisiaj mieszkańcy.
Większość z nich to młodzi ludzie. Chociaż niektórzy z nich natrafili na kontrolę, to jednak bez najmniejszych skrupułów podczas weekendu jadą na gapę. Wszyscy, którzy myślą, że kontrolerzy nie pracują w dni wolne, mogą się bardzo zdziwić i przeliczyć. Kontrolerzy biletowi pracują w tych samych godzinach, w jakich funkcjonuje komunikacja miejska. Kontrole zatem przeprowadzane są w niedzielę, soboty, święta, a nawet na trasach nocnych. W weekend część punktów sprzedaży biletów jest zamknięta. Jednak nie ma z tym problemu, ponieważ w takich dniach można nabyć bilet u prowadzącego pojazd komunikacji miejskiej. Mają oni obowiązek całodobowo sprzedawać bilety. Trudno powiedzieć, czy w wolne dni jest więcej mandatów. Tak samo jak w dni powszednie są wystawiane, tak samo zdarzają się gapowicze. Nie ma reguły w jaki dzień jest więcej opłat dodatkowych - powiedział zastępca kierownika działu do spraw koordynacji przewozów Leszek Stodolniak.
Komentarze