Oryginalne palmy, chleb, czy obwarzanki można zakupić na Jarmarku Wileńskim. Impreza zwana jest też Kaziukami ze względu na obchody świętego Kazimierza - patrona Polski i Litwy. Niestety w tym roku Jarmark składa się jedynie z dwóch namiotów, które ustawiono naprzeciwko katedry, w okolicach dawnej restauracji. Podchodzący gorzowianie są zdezorientowani. Szkoda, że namiotów jest tak mało mówią.
Pani Milda wraz z mężem do Gorzowa przyjechała po raz czwarty. Można u nas kupić miód obwarzanki, żytni chleb i palmy. Wszystko świeże i naturalne. Na brak zainteresowania nie narzekamy. Gorzowianie interesują się naszymi produktami odkąd rozstawiliśmy namioty - dodaje pani Milda.
Jarmark można odwiedzać do niedzieli, kiedy to o godzinie 13.00 zostanie zorganizowany konkurs na najładniejszą palmę wielkanocną. Jarmark Wileński w Gorzowie organizowany jest od pięciu lat.
Komentarze