Jak zwrócić na siebie uwagę w kampanii wyborczej? Można przykuć się łańcuchami do hydrantu przed gabinetem wojewody lubuskiego. Taki sposób zwrócenia na siebie uwagi zaprezentował dziś Mariusz Wójcik, kandydat z lubuskiej listy Samoobrony. Jak tłumaczył - w ten sposób protestował przeciwko zwolnieniom w gorzowskim szpitalu i braku pomocy finansowej dla placówki ze strony administracji rządowej.
Mariusz Wójcik chciał rozmawiać z wojewodą, ale tylko w obecności dziennikarzy. Na miejscu zjawił się policyjny negocjator, który poinformował Wójcika, że wojewoda nadal gotów jest na rozmowy, ale nie w obecności dziennikarzy. Negocjator poinformował również, że jeśli administrator obiektu zażąda opuszczenia gmachu, to w wypadku niezastosowania się do takiego wezwania, czyn będzie spełniał znamiona zakłócenia porządku publicznego. Łańcuchowy protest trwał 3 godziny. Do odkucia się Mariusza Wójcika przekonali działacze Samoobrony, na czele z wiceprzewodniczącym lubuskich struktur partii Maciejem Nawrockim.
Komentarze