Reklama

Jak walczyć z uporczywymy dłużnikami?

RMG Fm
16/03/2009 19:47
W jaki sposób spółdzielnia może sobie poradzić z uporczywymi zaległościami w opłatach za czynsz? Zadzwonił do nas mieszkaniec z ulicy Budowlani, który twierdzi, że przy ponad 3 tysiącach złotych zaległości spółdzielnia odcięła mu dopływ wody. To niedopuszczalne, jak mam teraz korzystać chociażby z toalety - pyta. Tymczasem prezes spółdzielni mieszkaniowej „Budowlani" odpiera zarzuty twierdząc, że zaległości tego lokatora sięgają ponad 7 tysięcy. Odcięcie wody jest jednym z ostatecznych środków, zawsze staramy się dłużnikom iść na rękę - dodaje Wiesław Bogdanowicz. W tej konkretnej sytuacji lokator nie płaci regularnie za czynsz od ponad dwóch lat. Był okres, że nie wpływały środki przez 13. miesięcy z rzędu. Odciąć prądu i gazu nie możemy, bo do tych mediów są inne firmy. A bez wody lokatorów nie zostawiliśmy, gdyż mogą korzystać z jej ujęcia w piwnicy, nie zgłosili sie jednak po klucz -wyjaśnia. W każdy przypadku procedury są takie same - najpierw wysyłane są ponaglenia, potem zawiadomienia o postępowaniu przedsądowym, a potem o sądowym.

„Jesteśmy gotowi na współpracę i długi rozkładamy na raty, lokatorzy rzadko jednak z tego korzystają" - dodaje Bogdaowicz. Podobne procedury obowiązują w spółdzielni mieszkaniowej „Staszica". Jak mówi prezes Leszek Kaczmarek - zarząd spółdzielni także stara się dłużnikom pomóc i odcinanie mediów jest ostatecznością. A zadłużenia gorzowian w spółdzielniach mieszkaniowych są spore. U „Budowlanych" sięgają one ponad 300 tysięcy złotych przy ponad tysiącu rodzin. Jak przelicza prezes Bogdanowicz, kwota taka pozwoliłaby na pełne ocieplenie prawie dwóch wieżowców.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama