Reklama

J. Kruczkowski: Rozwiążemy to ""nieudane małżeństwo""

RMG Fm
24/04/2008 20:44
Być może od przyszłego roku w Gorzowie będą funkcjonować dwa urzędy pracy: miejski i ziemski. Takiego scenariusza nie wyklucza starosta Józef Kruczkowski. Starostwo i miasto nie mogą się dogadać co do sposobu finansowania pośredniaka. Brak zgody blokuje podwyżki dla pracowników PUP.
Zdaniem prezydenta, urząd powinien być finansowany proporcjonalnie do liczby bezrobotnych, według starosty – do liczby mieszkańców. Tadeusz Jędrzejczak poinformował wczoraj na naszej antenie, że podjął decyzję o podjęciu starań o podzielenie urzędu, by miasto ze swoich środków obsługiwało jedynie mieszkańców Gorzowa. Chęć rozwiązania „nieudanego małżeństwa” wyraził też nasz dzisiejszy gość w Cafe Batavia, starosta Józef Kruczkowski. Jak powiedział - choć ma nadzieję na osiągnięcie porozumienia, to jest to jednak trudne, gdy prezydent na spotkania z Zarządem Powiatu wysyła swoich podwładnych, np. skarbnika, zamiast przystąpić do rozmów osobiście. Starosta dodał, że od czterech miesięcy Powiatowy Urząd Pracy finansowany jest przez powiat. Prezydent czeka zaś na zwrot niewykorzystanych 400 tysięcy z lat 2006 i 2007. Starosta twierdzi, że została połowa tej kwoty - 200 tysięcy złotych z roku 2006. Ten zwrot należy się obydwu stronom - uważa starosta. Jego zdaniem, te pieniądze można by także zainwestować w infrastrukturę urzędu.
Tymczasem pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy zawiązali związek zawodowy, do którego zapisało się już około 85 procent załogi.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama