Skoda Superb została uznana za oficjalny model samochodu wykorzystywany przez rząd Izraela. Reprezentacyjna limuzyna rodem z Mlada Boleslav pokonała m.in. Mercedesa Klasy E, BMW Serii 5 oraz Cadillaca CTS i zastąpi używane przez izraelskich ministrów od lat 70-tych pojazdy marki Volvo.
Kliknij, aby powiększyćWybór Skody Superb jako oficjalnego samochodu dla izraelskiego rządu odbił się szerokim echem w mediach, zarówno w Izraelu, jak i w ojczyźnie marki z uskrzydloną strzałą na masce. Bez wątpienia dobrze wpłynie on na wizerunek Skody na izraelskim rynku i jest sporym sukcesem lokalnego importera czeskich aut, firmy Champion Motors (reprezentującej również drugą ze zwycięskich marek - Audi z modelem A6).
Już wcześniej dostarczyliśmy kilka modeli Skody Superb tutejszemu rządowi, te opancerzone auta są bardzo chwalone przez izraelskich oficjeli - powiedział Ronnie Ackerman, doradca ds. PR firmy Champion Motors, komentując znakomity wynik Skody w konkursie na oficjalny samochód dla rządu Izraela.
Kliknij, aby powiększyćIzraelskie Ministerstwo Skarbu zdecydowało się na Skodę Superb wyposażoną w benzynowy silnik V6 2.8 30V o mocy 142 kW. Topowy model Skody z tą jednostką pod maską przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8 sek. i może osiągnąć prędkość maksymalną 237 km/h (w przypadku auta z manualną skrzynią biegów).
Jak przystało na samochód klasy wyższej, Skoda Superb zapewnia również ponadprzeciętny poziom bezpieczeństwa i komfortu jazdy. Auto jest w standardzie wyposażone m.in. w poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, boczne poduszki i kurtyny powietrzne, elektroniczne systemy wspomagania jazdy: ABS, EDS, ASR, MSR, EBA, ESP oraz system pokolizyjny ACS i klimatyzację automatyczną Climatronic.
Kliknij, aby powiększyćW związku z wygraną w konkursie Skoda i Audi dostarczą izraelskiemu rządowi w ciągu najbliższych czterech, sześciu lat po 18 luksusowych limuzyn.
W Polsce w tym roku sprzedało się ponad 500 egzemplarzy Skody Superb, a w drugiej połowie 2008 roku planowane jest wprowadzenie na rynek nowej wersji tego modelu.
Komentarze