Inspekcja Transportu Drogowego wycofała dziś z ruchu jeden z autobusów Miejskiego zakładu Komunikacji. Jak się dowiedzieliśmy nie jest to odosobniony przypadek, dowód rejestracyjny odebrano już wcześniej dwóm innym autobusom. Dokument zabrany został ze względu na zły stan techniczny pojazdów oraz braki w ich wyposażeniu.
Dyrektor MZK - Roman Maksymiak podkreśla, że uchybienia, które zadecydowały o odebraniu dowodów nie zagrażały bezpieczeństwu pasażerów MZK. "Chodziło o popękane poszycie w 20-letnim wozie i brak młotka, którym wybija się szybę w razie pożaru" - tłumaczy dyrektor Roman Maksymiak. "Młotki są kradzione a w popękane poszycie 20-letnich pojazdów nie będziemy inwestować, zwłaszcza, że za 3 tygodnie zastąpią je nowe autobusy" dodaje dyrektor Maksymiak.
Komentarze