Polak mądry po szkodzie" - to przysłowie sprawdza się coraz częściej. Po ostatnich, tragicznych wydarzeniach w Kamieniu Pomorskim coraz bardziej zwracamy uwagę na nasze bezpieczeństwo. Zachowania się w sytuacji zagrożenia trzeba nauczyć przede wszystkim najmłodszych.
"Temu służą lekcje wychowawcze, pogadanki z nauczycielami i rodzicami oraz odbywające się co kilka miesięcy ewakuacje. W mieście słyszymy wówczas syreny" - mówi naczelnik Wydziału Edukacji Adam Kozłowski. Najmłodsi gorzowianie przyznali, że najwięcej informacji o zachowaniu się w sytuacjach awaryjnych zdobywają w szkole. Naczelnik Kozłowski zapewnił, że nie ma w Gorzowie placówki oświatowej bez odpowiedniego dojścia dla straży pożarnej.
Komentarze