Było o życiu, twórczości, przyjemnościach dnia codziennego, ale też o tym czego Hanna Bakuła nie lubi i nie toleruje. Na spotkanie z znaną malarką i pisarką przyszły przede wszystkim panie, które były ciekawe jej oryginalnych poglądów zarówno na sztukę jak i życie.
Było interesująco - to pewne. Ze szczegółami artystka opowiadała np. kto pozuje do jej portretów. Z dumą mówiła, że jeszcze nikt jej nie odmówił pozowania. Wyznała, że wobec modeli jest skłonna pójść na pewne ustępstwa. "Ja przyjmuję uwagi dotyczące wielkości nosa i biustu tzn. powiększam biusty, a zmniejszam nosy - a nie odwrotnie" - mówiła artystka. Były też pytania z sali dotyczące wątków autobiograficznych pojawiających się w książkach Hanny Bakuły. Hanna Bakuła przyjechała do Gorzowa na zaproszenie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Komentarze