Hala za pieniądze z budżetu państwa? - to jeszcze możliwe!
RMG Fm
24/04/2009 15:08
Miasto na budowę hali widowiskowo-sportowej może jeszcze otrzymać finansowe wsparcie w ramach programu dotyczącego Międzyuczelnianych Ośrodków Sportu Akademickiego. Program jest realizowany przez Ministerstwo Sportu. Jak się dziś dowiedzieliśmy, w tej sprawie trwają rozmowy miasta z gorzowskimi uczelniami wyższymi. Jest już przygotowywany odpowiedni wniosek. By móc załapać się do tego programu, dokumenty muszą być wysłane do resortu do końca kwietnia.
Potem trzeba będzie zacząć tę sprawę lobbować - mówił nam kanclerz PWSZ Roman Gawroniak. Jak dodaje, przeszkodą w staraniach Gorzowa o pieniądze może być to, co zwykle czyli zbyt mała baza akademicka. Program powstał z myślą przede wszystkim o dużych ośrodkach. Sama nazwa - międzyuczelniane - wskazuje na to, że to musi być coś, co połączy i stworzy nową wartość" - dodał Gawroniak. Tłumaczył, że Ministerstwo Sportu ma koncepcję, by na Olimpiadę w Londynie zbudować dosyć elitarną grupę sportowców, którzy zdobędą sporą liczbę medali".
Z Gorzowem jest ten problem, że mamy Wydział Zamiejscowy AWF i PWSZ" - stwierdził kanclerz. Naszą siłą są jednak duże sukcesy sportowe chodzi m.in. o koszykówkę, czy piłkę ręczną. Patrząc na to, jak rozwija się gorzowski sport, ludzie są w szoku" - dodaje Roman Gawroniak. Zwraca też uwagę, że naszym atutem jest przygotowanie miasta do realizacji inwestycji. Przy tej okazji chwali prezydenta za to, że ma już koncepcję budowy obiektu, kosztorys i miejsce, gdzie ten obiekt sportowy miałby powstać czyli teren przy ul. Mironickiej.
W magistracie odbywa się dziś spotkanie urzędników z przedstawicielami uczelni wyższych. W ciągu najbliższych dnia wniosek do Ministerstwa Sportu będzie gotowy" - zapewnia Jolanta Cieśla rzeczniczka prezydenta. Roman Gawroniak już dziś gwarantuje, że jeśli hala zostanie wybudowana, w Gorzowie nie zabraknie imprez sportowych na wysokim poziomie. Wymienia m.in. Akademickie Mistrzostwa Świata, lekkoatletyczne, w grach zespołowych czy w piłce ręcznej. Będziemy to robić" - deklaruje kanclerz PWSZ.
Z tego programu budżet państwa mógłby sfinansować 70 % kosztów inwestycji, resztę dołożyłoby miasto.
Komentarze