Umyślne podpalenie było przyczyną pożaru, jaki wybuchł w zabytkowej hali Gomadu przy ulicy Mickiewicza. Jest już opinia biegłego z zakresu pożarnictwa w tej sprawie i to potwierdzenie wstępnie postawionej tezy, że nie był to przypadek powiedział nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie, Dariusz Domarecki. Teraz śledczy ustalają sprawcę pożaru.
Zabytkowa hala doszczętnie spłonęła pod koniec października. To był największy pożar w mieście od lat. Z ogniem strażacy walczyli przez kilka dni. W wyniku pożaru ucierpiały też sąsiednie budynki ogień zajął dach, popękały też szyby w oknach. To był już drugi pożar w ciągu ostatnich dwóch lat.
Komentarze