Kiepska inauguracja sezonu przed własną publicznością gorzowskich siatkarzy. GTPS Gorzów przegrał na własnym parkiecie z Pronarem Hajnówka 1 :3 w setach 18 :25, 25 : 19, 16 :25 i 20 : 25.
Gorzowianie po przegranym meczu w Będzinie chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością. Niestety wrzawa licznie przybyłych fanów siatkówki nie pomogła. Zawodnicy GTPS wyszli do spotkania spięci. Dzięki temu dobrą siatkówkę pokazali tylko w drugim secie.
Potwierdza to trener GTPS u Gorzów Sławomir Gerymski - "Widziałem w mojej drużynie niezrozumiałe napięcie, drżące ręce, a przecież zawodnicy, którzy należą do doświadczonych powinni mieć już to po za sobą". Potwierdzili to również zawodnicy - "Ten mecz przegraliśmy w naszych głowach" mówił po spotkaniu kapitan GTPS u Tomasz Borczyński - "Na treningach wszystko wychodzi wspaniale, w trakcie meczu wszystkich paraliżuje. Nie wiem dlaczego. Mogę tylko przeprosić kibiców, których zawiedliśmy po raz kolejny". Po dwóch kolejkach GTPS Gorzów pozostaje bez punktów. Kolejny mecz gorzowianie rozegrają SMS -em w Spale.
Komentarze