Czy gorzowskie szkoły zapewniają uczniom bezpieczeństwo? Z badań przeprowadzonych w 66. polskich szkołach przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że zarówno stan techniczny, jak i eksploatacja budynków oświatowych, pozostawia wiele do życzenia. Wyślizgane stopnie schodów czy uszkodzone sanitariaty to tylko niektóre z niebezpieczeństw, jakie czyhają na dzieci w placówkach oświatowych.
Dlatego, zdaniem radnego Stefana Sejwy, w mieście powinno powołać się specjalną komisję, która ustali, czy możemy być spokojni o nasze dzieci, gdy przebywają w szkole. Tymczasem Aleksandra Ciepielska z wydziału edukacji uspokaja, że nie ma potrzeby powoływania specjalnej komisji. Stan techniczny budynków jest na bieżąco kontrolowany, a zalecenia w miarę posiadanych środków wykonywane. Tylko na zainstalowanie samego systemu monitoringu wydano w ostatnim czasie blisko 400 tysięcy złotych tłumaczy Aleksandra Ciepielska. W 15. szkołach zabezpieczono klatki schodowe. Systematycznie remontowane są także sanitariaty, choć w tym zakresie koszty są bardzo duże. Odnowa jednego tylko węzła to prawie 40 tysięcy złotych. Stan techniczny budynku sprawdzają także oprócz urzędników, pracownicy Sanepidu, strażacy i inspektorzy do spraw BHP.
Komentarze