Gorzowskie sklepy otworzyły się dziś na klientów. Niedziela handlowa to ratunek dla osób, które w tygodniu długo pracują i nie mają czasu na świąteczne zakupy. W gorzowskich sklepach od rana tłok, kierowcy szukają wolnego miejsca do zaparkowania, a w koszach tworzą się góry produktów.
Gorzowianie z przerażeniem patrzą, jak kolejne banknoty od nich uciekają. "Zakupy powinno robić się w spokoju, w dzień wolny od pracy - właśnie w niedzielę" - mówią gorzowianie, których spotkaliśmy dziś na zakupach. W sklepach tłoczno, jednak sprzedawcy nie są zadowoleni. Wiele jest osób, które tylko oglądają. Kryzys jednak robi swoje" - mówią sprzedawcy. Większość gorzowskich sklepów otwarta jest dziś, jak w sobotę.
Komentarze